niedziela, 8 maja 2016

Słodki początek


Charlie i fabryka czekolady
Roald Dahl

     

 Bardzo lubię książki Dahla, tutaj dobro zawsze zwycieża, a ludzie popełaniajacy błedy zwykle wyciągają z nich wnioski :)
 Charli Bucket nie miał lekko, miał jednak coś co nadawało jego życiu sens i przysłaniało troski codziennego dnia. Tym czyś była kochająca i wspierajaca go rodzina oraz nadzieja, że los się jeszcze do niego uśmiechnie.
Charlie was one of the poor children of English literature, but in contrast to Oliver Twist or Hary Poter he had a family. Charli's family is 4 grandparents and parents. They not only maltreated him, but they loved him, supported and tried to protect. When families suffer from hunger  parents trying to give their own food for him.    
       Typical family bucket menu is bread and margarine for breakfast, potatoes and cabbage for dinner, soup with cabbage for supper. Not surprisingly that Charli dreamed about chocolate. This dream was realized once a year when he had a birthday.  Charlie then got one candy bar.
Every other day he could just stand in front of the factory gate and dreaming. Fortunately and unfortunately Charli house was standing next to the largest and most magnificent factory in the world, which belonged to Mr. Wonka -chocolate genius. One day the world became aware that Mr. Wonka hid in their products 5 golden tickets. Five lucky children who find the tickets  will be able to spend one day in the factory. Additional reward is the amount of sweetness to end life. The world has gone mad and everyone wanted to find a golden ticket. Charli also dreamed of a ticket. He he found it in the last minute of the bar. He bought  for the money which he found on the street. Ticket proved not only key to the factory but also to the better life.
 










6 komentarzy:

  1. Trochę już o tej książce czytałam. Może być ciekawa :)
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że jest ciekawa i gorąco polecam :)

      Usuń
  2. Zdjęcie mnie zachęciło, już myślałam, że się dowiem jak takie cudeńko przygotować... Może następnym razem się uda.

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie biore się za pisanie przepisu, na który zapraszam jutro.
    Dzisiaj tylko zdradzę, że będzie banalnie prosty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. To naprawdę bardzo odpręzająca lektura :)

      Usuń